<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kampania Solidarności z Palestyną &#187; Intifada</title>
	<atom:link href="http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/tag/intifada/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kampania-palestyna.pl</link>
	<description>Polsko-Palestyńska inicjatywa pokojowa</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 18:22:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Czy będzie Trzecia Intifada ?</title>
		<link>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2010/04/25/czy-bedzie-trzecia-intifada/</link>
		<comments>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2010/04/25/czy-bedzie-trzecia-intifada/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Apr 2010 09:35:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aneta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Intifada]]></category>
		<category><![CDATA[Okupacja]]></category>
		<category><![CDATA[Palestyna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kampania-palestyna.pl/?p=1044</guid>
		<description><![CDATA[﻿
Najpierw był mini skandal dyplomatyczny: w czasie wizyty wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Joe BIDENA izraelskie ministerstwo spraw wewnętrznych ogłosiło plany wybudowania 1600 nowych domów w osiedlach w Jerozolimie. Potem nastąpił 16 marca, gdy w Jerozolimie oraz kilku innych miastach na Zachodnim Brzegu manifestanci palestyńscy, w większości ludzie bardzo młodzi, wystąpili przeciw siłom izraelskim.
Nagle, jak się wydaje, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>﻿</p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		STRONG { font-weight: bold } -->Najpierw był mini skandal dyplomatyczny: w czasie wizyty wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Joe BIDENA izraelskie ministerstwo spraw wewnętrznych ogłosiło plany wybudowania 1600 nowych domów w osiedlach w Jerozolimie. Potem nastąpił 16 marca, gdy w Jerozolimie oraz kilku innych miastach na Zachodnim Brzegu manifestanci palestyńscy, w większości ludzie bardzo młodzi, wystąpili przeciw siłom izraelskim.</p>
<p>Nagle, jak się wydaje, niektórzy zaczynają zdawać  sobie sprawę z tego, że dyplomatyczna retoryka (“podjęcie rokowań”, “wznowienie procesu pokojowego”, “powrót do stołu obrad”) zdecydowanie rozmija się z rzeczywistością. Czyż jednak rząd Netanyahu nie zobowiązał się uprzednio do ustępstw? Czy warunki życia ludności palestyńskiej nie polepszyły się, sprzyjając „podjęciu dialogu”?<br />
Tego, kto z bliska przygląda się sytuacji w Izraelu i na ziemiach palestyńskich nie zdziwią ostatnie wydarzenia. Nie spadły bowiem jak grom z jasnego nieba, wpisują się raczej w obie występujące w ostatnim okresie logiki: wzmocnienia izraelskiego panowania na Zachodnim Brzegu Jordanu i w Jerozolimie oraz znaczącego wzrostu mobilizacji społecznej na ziemiach palestyńskich.</p>
<p>Pomówmy wpierw o Jerozolimie. Tysiąc sześćset nowych domów w osiedlach. I co? Czy pamiętamy, że dziś w Jerozolimie i na jej peryferiach mieszka prawie 200 tys. izraelskich nielegalnych osadników? Czy pamięta się o dziesiątkach wysiedlonych, o dziesiątkach wyburzonych domów palestyńskich w czasie tych ostatnich miesięcy? Czy pamiętamy, że „przejściowe zamrożenie kolonizacji” ogłoszone przez Netanyahu w listopadzie nie dotyczyło Jerozolimy? Tych 1600 nowych domów nie powstało przypadkiem, ich budowa wpisuje się w roszczeniową, przyjętą od roku 1967 politykę judaizacji Jerozolimy i jej odizolowania od reszty ziem palestyńskich, politykę mającą zapobiec wszelkim dążeniom do palestyńskiego panowania nad miastem.</p>
<p>Wspomnijmy następnie o Zachodnim Brzegu. O ile dzięki napływowi międzynarodowej pomocy władze Autonomii Palestyńskiej w Ramallah mogły wypłacić wynagrodzenia urzędnikom i częściowo ożywić gospodarkę, przesadą byłoby – jak to ujęto w raportach Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego – mówienie o  rzeczywistym wzroście gospodarczym. Jakkolwiek w roku 2009 na ziemiach palestyńskich odnotowano ogólny wzrost produktu narodowego brutto, to wciąż pozostaje on mniejszy o 35% od PKB osiągniętego w roku 1999. Ogólne ożywienie nie jest w stanie ukryć oczywistej rozbieżności: sektor budownictwa z pewnością wzrósł o 24%, produkcja rolna jednakże spadła o 17%&#8230;</p>
<p>Ponadto rozwój gospodarczy nie podważa izraelskiej kontroli na Zachodnim Brzegu: „Aparat kontroli jest coraz bardziej wyrafinowany i skuteczny w oddziaływaniu na wszelkie aspekty życia Palestyńczyków […]. Na aparat kontroli składa się system pozwoleń, fizycznych przeszkód […], zamkniętych dróg, zakazów wjazdu do znacznej części Zachodniego Brzegu, jak też najbardziej znaczący – Mur Bezpieczeństwa. Przekształcił on Zachodni Brzeg w obszar podzielony na odizolowane enklawy ekonomiczne i społeczne.” Są to słowa Banku Światowego, z raportu z lutego 2010 r.</p>
<p>Wreszcie, ogłosiwszy „chwilowe zamrożenie” budowy nielegalnych osiedli izraelskich, rząd Netanyahu zezwolił na rozpoczęcie budowy 3600 domów, kontynuując tym samym systematyczną politykę osadnictwa. Zgodnie z nią liczba żydowskich osadników na Zachodnim Brzegu Jordanu wzrosła o 4,9%, podczas gdy ogół ludności Izraela zwiększył się zaledwie o 1,8%. I fakt ostatni, ale nie najmniej ważny: 3 marca br. Netanyahu ogłosił, iż nawet w wypadku porozumienia z Palestyńczykami Izrael nie zrezygnuje z kontroli nad doliną Jordanu…</p>
<p>Wspomnijmy na końcu o Gazie. Odkąd we wrześniu 2007 r. Państwo Izraelskie ogłosiło ją „wrogą jednostką”, odcięta od świata i poddana wzmocnionej blokadzie Strefa Gazy znajduje się w bezprecedensowej, katastroficznej pod względem gospodarczym i społecznym sytuacji. W ciągu 2 lat działalność przerwało 95% przedsiębiorstw, sektor prywatny zaś stracił 98% miejsc pracy. Lista produktów, których import został zakazany podobna jest do chaotycznego katalogu: książki, herbata, kawa, zapałki, świece, kasza, ołówki, buty, pościel, filiżanki, instrumenty muzyczne… Zakaz wwozu cementu oraz wielu wyrobów chemicznych uniemożliwia odbudowę infrastruktury zniszczonej w czasie bombardowań w latach 2008 – 2009, począwszy od domów mieszkalnych po oczyszczalnie ścieków, ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami pod względem sanitarnym.</p>
<p>Jak się zatem nie dziwić, że w Palestyńczykach rośnie gniew? Wydarzenia z 16 marca mają odzwierciedlenie w wielu inicjatywach które, choć nie odbiły się echem w mediach, świadczą o ponownej mobilizacji ludności palestyńskiej. Należą do nich liczne manifestacje w miasteczkach wokół Betlejem i Hebronu, skierowane przeciw eskalacji osadnictwa izraelskiego i konfiskacie ziem; cotygodniowe manifestacje w miasteczkach Ni’lin i Bi’lin przeciw budowie Muru i wywłaszczeniom; 3 tys. manifestantów protestowało 6 marca w Jerozolimie przeciw kolonizacji i wysiedleniom…</p>
<p>W związku z tą ponowną mobilizacją represje znacznie nasiliły się w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Manifestacje były systematycznie rozpędzane za pomocą gazu łzawiącego i gumowych kul. Od początku tego roku spektakularnie wzrosła ilość aresztowań i najazdów izraelskich na miasta, wsie i obozy dla uchodźców. Władze izraelskie niedawno zarządziły, iż symbole pokojowych manifestacji – miasteczka Bi’lin i Ni’lin będą w każdy piątek (dzień protestów) podczas kolejnych sześciu miesięcy posiadać mało wzbudzający zazdrość status „zamkniętych stref wojskowych”.</p>
<p>Czyżbyśmy byli świadkami rozpoczęcia „Trzeciej Intifady”? Być może za wcześnie na odpowiedź, jednak wydaje się oczywiste, że zbiegło się wiele powodów ku temu, by po raz kolejny Palestyńczycy masowo i w widoczny sposób sprzeciwili się losowi, jaki im zgotowano. Nie zadowolą się „negocjacjami pośrednimi”, prowadzącymi do impasu w podstawowych kwestiach (okupacja Zachodniego Brzegu Jordanu, blokada Gazy, Jerozolima, nielegalne kolonie izraelskie, los uchodźców, więźniowie), a prowadzonymi  przez zdyskredytowanego Mahmuda Abbasa. Wydarzenia ostatnich dni wyraźnie na to wskazują: nikt nie może przewidzieć z pewnością kiedy to się stanie, lecz pewne jest, że naród palestyński, którego ponad połowę stanowią młodzi poniżej 15 lat, da o sobie ponownie znać.</p>
<p>Wersja ta została opublikowana w dzienniku <em>Le Monde</em>, wydanie z 24 marca, wersja skrócona w l’Humanité, wydanie z 20 marca.</p>
<p><strong>Julien  SALINGUE </strong></p>
<p><strong>tłum. Joanna Kubik<br />
</strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2010/04/25/czy-bedzie-trzecia-intifada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

