<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kampania Solidarności z Palestyną &#187; Fatah</title>
	<atom:link href="http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/tag/fatah/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kampania-palestyna.pl</link>
	<description>Polsko-Palestyńska inicjatywa pokojowa</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 18:22:21 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Historyczny zwrot Hamasu</title>
		<link>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2012/02/02/historyczny-zwrot-hamasu/</link>
		<comments>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2012/02/02/historyczny-zwrot-hamasu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Feb 2012 19:43:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aneta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Fatah]]></category>
		<category><![CDATA[Hamas]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Gazy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kampania-palestyna.pl/?p=3720</guid>
		<description><![CDATA[Trudno jest zrozumieć ciszę, jaka zapadła po historycznym oświadczeniu Chaleda Meszala – przywódcy Hamasu, który ogłosił, że jego organizacja rezygnuje z walki zbrojnej, akceptuje pokojowy ruch oporu, a zawarta 22 grudnia 2011 r. umowa z Fatahem postuluje utworzenie państwa palestyńskiego w granicach z 1967 r., z Jerozolimą Wschodnią jako stolicą i utrzymaniem prawa uchodźców do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno jest zrozumieć ciszę, jaka zapadła po historycznym oświadczeniu Chaleda Meszala – przywódcy Hamasu, który ogłosił, że jego organizacja rezygnuje z walki zbrojnej, akceptuje pokojowy ruch oporu, a zawarta 22 grudnia 2011 r. umowa z Fatahem postuluje utworzenie państwa palestyńskiego w granicach z 1967 r., z Jerozolimą Wschodnią jako stolicą i utrzymaniem prawa uchodźców do powrotu. Jest to prawdziwie rewolucyjne oświadczenie, zwłaszcza w kontekście agresywnych wypowiedzi dowódcy Izraelskich Sił Obronnych – Benny’ego Gantza, który powiedział dziennikowi Haaretz, że “Izrael nie będzie miał innego wyboru jak przeprowadzić kolejną, zakrojoną na szeroką skalę operację w Gazie” .</p>
<p>Słuchając wypowiedzi izraelskich oficjeli ma się wrażenie déjà vu – jakbyśmy znowu byli w 2002 r., kiedy to po raz pierwszy zaprezentowano Inicjatywę Saudyjską. Wszystkie kraje arabskie oferowały pokój i normalizację stosunków z Izraelem w zamian za utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego w granicach z 1967 r. i sprawiedliwe rozwiązanie kwestii prawa uchodźców do powrotu. Na tę historyczną propozycję zawarcia pokoju władze Izraela nie raczyły odpowiedzieć, jak gdyby w ogóle nigdy nie padła.</p>
<p>W 2007 r. Liga Arabska zaakceptowała ponownie postanowienia Inicjatywy Saudyjskiej, została ona również ratyfikowana przez Konferencję Islamską. Podobnie jak poprzednio, władze Izraela nawet  nie brały pod uwagę możliwości negocjacji saudyjskiej oferty.</p>
<p>Problem w tym, że nie tylko władze Izraela okazały lekceważenie, również izraelskie media całkowicie zignorowały Inicjatywę. Obecnie mamy do czynienia z podobną sytuacją: Hamas zawiesza walkę zbrojną wybierając masowy pokojowy opór, godząc się na utworzenie państwa palestyńskiego w granicach z 1967 r. i nawet dołączając do OWP – organizacji która jest upoważniona do prowadzenia negocjacji z Izraelem.</p>
<p>Jak pisze Merav Michaeli w izraelskim Haaretz: “Zamiast zwrócić naszą uwagę na nową szansę zawarcia pokoju, media i politycy skupiają się obecnie na kwestii żółtych gwiazd. Holocaust na okrągło. I to w momencie kiedy wzrasta liczba nielegalnych kolonii na Zachodnim Brzegu, a minister Yisrael Katz kontynuuje rozbudowę linii kolejowej łączącej kolonie z Izraelem, zaprzepaszczając możliwość urzeczywistnienia rozwiązania dwu-państwowego. Izrael nie chce pokoju. I tak było zawsze” .</p>
<p><strong>Arabska wiosna i sojusznicy Hamasu</strong></p>
<p>Porozumienie między dwiema konkurencyjnymi palestyńskimi frakcjami przewiduje również, że liderzy obu partii, Mahmud Abbas i Chaled Meszal, razem zasiądą w komisji wyborczej, której zadaniem będzie przygotowanie wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Możliwość startu w wyborach daje Hamasowi szansę uzyskania pełnego członkostwa we władzach Autonomii Palestyńskiej.</p>
<p>Liderzy Hamasu twierdzą, że powodem wznowienia rokowań i starań na drodze do zjednoczenia palestyńskiego ruchu narodowego jest arabska wiosna, a także sukcesy jakie odniosły ostatnio partie islamskie w Tunezji, Maroku i Egipcie. Ale Hamas znajduje się również po presją. Jego najbliżsi sojusznicy w regionie – Syria i Iran mają kłopoty. Syryjski prezydent Baszar Asad od kilku miesięcy krwawo tłumi protesty w kraju, a Iran pozostaje w izolacji z powodu swojego programu nuklearnego.</p>
<p>Anonimowy urzędnik Hamasu potwierdził agencji Associated Press, że stosunki organizacji z Syrią “wyraźnie się ochłodziły”, a liderzy Hamasu zastanawiają się czy nie przenieść centrali organizacji z syryjskiego Damaszku. Bardzo wielu członków Hamasu w ostatnich tygodniach opuściło Syrię z powodów bezpieczeństwa i przeniosło się do Libanu, Gazy, Jemenu i Jordanii.</p>
<p>Według Raziego Hameda, starszego rangą urzędnika Hamasu, żadna decyzja jeszcze w tej sprawie nie zapadła, ale bardzo prawdopodobny jest scenariusz, w którym Hamas nie wystawi swojego kandydata w wyborach prezydenckich . W maju mają odbyć się również wybory do Palestyńskiej Rady Narodowej i przywódcy Hamasu chcą się skupić na wyborach parlamentarnych i uzyskać większość w Radzie, co mogłoby przekonać niektóre kraje arabskie, aby zakończyły bojkot organizacji i uznały Hamas za pełnoprawny podmiot polityczny.</p>
<p>Obecnie największe szanse na prezydenturę miałby Marwan Barghuti – jeden z liderów Fatahu przebywający od 2004 r. w izraelskim więzieniu, który zadeklarował chęć wzięcia udziału w wyborach prezydenckich po tym jak Abbas ogłosił, że nie będzie starał się o reelekcję. Barghuti jednak stanowi zbyt duże zagrożenie dla Izraela – to charyzmatyczny przywódca cieszący się ogromnym poparciem wśród Palestyńczyków, dlatego też władze Izraela nie uwzględniły go w wymianie ponad tysiąca więźniów palestyńskich za izraelskiego kaprala Gilada Szalita.</p>
<p><strong>Gorączkowe ruchy w Ramallah</strong></p>
<p>Władze Autonomii Palestyńskiej od kilku miesięcy próbują uzyskać szerokie poparcie międzynarodowe na rzecz niepodległego państwa palestyńskiego. Jednocześnie wprowadzają “regulacje”, które świadczą o rosnącej frustracji i wbrew intencjom sprzyjają polityce Izraela. Pod koniec grudnia w ramach strategii zwalczania normalizacji okupacji OWP wezwało Palestyńczyków do nie utrzymywania kontaktów z Izraelczykami, nawet tymi z organizacji lewicowych .</p>
<p>Przeciwdziałanie normalizacji to stare hasło, które na nowo pojawiło się wśród Palestyńczyków. Pojęcie to zyskało popularność w latach 80. i wyrażało sprzeciw wobec akceptacji status quo. To właśnie wtedy niektórych działaczy palestyńskich zaniepokoiły rosnąca liczba Palestyńczyków pracujących w Izraelu, brak politycznej wizji i strategii zakończenia okupacji, a także nieobecność kwestii palestyńskiej na arenie międzynarodowej.<br />
Jednak obecna strategia walki z “normalizacją okupacji” to krok w złym kierunku. Jej celem nie jest wcale okupant. Władze w Ramallah czują się zagrożone rosnącymi wpływami Hamasu i jego potencjalną, choć mało prawdopodobną, dominacją w OWP. Bardzo możliwe, że dlatego postanowiły przelicytować go w radykalizmie.</p>
<p>Chatam Abdel Gader, minister ds. Jerozolimy z ramienia OWP, powiedział w wywiadzie dla dziennika Haaretz: “Generalnie istnieje opór przed spotkaniami z Izraelczykami związany z normalizacją. Decyzja wzywająca do zaprzestania spotkań, nawet z lewicowymi izraelskimi aktywistami jest czasowa i wynika z głębokiej frustracji” .</p>
<p>“To nie tylko decyzja, ale to cała atmosfera jaką się kreuje” – mówi Jeff Halper, izraelski działacz pokojowy.</p>
<p>“Antynormalizacyjna” strategia w wydaniu władz Autonomii jest na rękę Izraelowi, który od lat dąży do całkowitej separacji Zachodniego Brzegu Jordanu. Przez odmowę współpracy z aktywistami izraelskimi przywódcy OWP akceptują izraelską politykę. Obecnie to właśnie separacja i segregacja społeczności palestyńskiej i izraelskiej stanowi jedną z form normalizacji okupacji.</p>
<p><strong>Aneta Jerska</strong></p>
<p>Tekst ukazał się w styczniowym numerze <a href="http://monde-diplomatique.pl">Le Monde Diplomatique &#8211; edycja polska</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2012/02/02/historyczny-zwrot-hamasu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żołnierz Gilad Szalit wolny. W zamian za 1027 Palestyńczyków</title>
		<link>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2011/10/18/zolnierz-gilad-szalit-wolny-w-zamian-za-1027-palestynczykow/</link>
		<comments>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2011/10/18/zolnierz-gilad-szalit-wolny-w-zamian-za-1027-palestynczykow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Oct 2011 08:44:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aneta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Fatah]]></category>
		<category><![CDATA[Gilad Szalit]]></category>
		<category><![CDATA[Hamas]]></category>
		<category><![CDATA[Palestyna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kampania-palestyna.pl/?p=3217</guid>
		<description><![CDATA[Izraelski żołnierz Gilad Szalit został uwolniony po ponad 5 latach w niewoli Hamasu. Obecnie znajduje się w Egipcie &#8211; poinformowała armia izraelska. W zamian za żołnierza Izrael uwolni 1027 palestyńskich więźniów. To rekordowa wymiana &#8211; jeszcze nigdy za jednego jeńca nie oddawano ponad 1000. Hamas ogłosił dzisiejszy dzień świętem narodowym Palestyny.
Uwolniony w zamian za ponad [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Izraelski żołnierz Gilad Szalit został uwolniony po ponad 5 latach w niewoli Hamasu. Obecnie znajduje się w Egipcie &#8211; poinformowała armia izraelska. W zamian za żołnierza Izrael uwolni 1027 palestyńskich więźniów. To rekordowa wymiana &#8211; jeszcze nigdy za jednego jeńca nie oddawano ponad 1000. Hamas ogłosił dzisiejszy dzień świętem narodowym Palestyny.</strong></p>
<p>Uwolniony w zamian za ponad tysiąc palestyńskich więźniów Szalit został już przewieziony ze Strefy Gazy do Egiptu. Jeszcze dziś ma trafić do Izraela. Także pierwsi z grupy 477 palestyńskich więźniów opuścili już dziś nad ranem izraelskie więzienie na pustyni Negew. Autobusami przewieziono ich do Kerem Szalom, przejścia granicznego ze Strefą Gazy &#8211; poinformowały izraelskie media.</p>
<p><strong>&#8220;Szalit jest już w egipskich rękach&#8221;</strong></p>
<p>Szalit jest już &#8220;w egipskich rękach&#8221; &#8211; poinformował przed godz. 9 na Twitterze rzecznik izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu.</p>
<p>Według nieoficjalnych informacji, Izrael miał uwolnić najpierw 27 Palestyńczyków, potem Hamas miał wypuścić Szalita, i dopiero, gdy ten dotrze do swej ojczyzny, państwo żydowskie ma wypuścić pozostałych 450 więźniów. Za dwa miesiące izraelskie więzienia ma opuścić druga grupa 550 Palestyńczyków.</p>
<p>Pierwszych 96 więźniów opuściło więzienie i trafiło do obozu wojskowego Ofer, nieopodal Ramallah. Kolejnych 334 jest przewożonych na przejście graniczne Kerem Shalom, najbardziej wysuniętego na południe przejścia między Izraelem a strefą Gazy. Jak informuje publiczne radio, pierwsi więźniowie ubrani byli w cywilne ubrania, z kajdanami na rękach i nogach.</p>
<p><strong>Palestyńczycy przekazani Czerwonemu Krzyżowi</strong></p>
<p>-Wszystkich 477 więźniów palestyńskich, uwalnianych w pierwszej turze z izraelskich więzień w zamian za żołnierza Gilada Szalita, przekazano już przedstawicielom Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża &#8211; podały izraelskie źródła.</p>
<p>- Szalit został przekazany stronie egipskiej, ale stronie izraelskiej zostanie przekazany dopiero po przybyciu wszystkich więźniów palestyńskich do Egiptu &#8211; powiedziało agencji AFP źródło zbliżone do zbrojnego skrzydła Hamasu, Brygad Ezedina al-Kasama.</p>
<p>Gilad Szalit został porwany 25 czerwca 2006 r. po tym, jak palestyńscy bojownicy zaatakowali posterunek armii izraelskiej w pobliżu Kerem Szalom, niedaleko granicy ze Strefą Gazy. Do tej pory był przetrzymywany w nieznanym miejscu.</p>
<p>Przeciw wymianie protestowały rodziny Izraelczyków zabitych przez uwolnionych więźniów. Wnieśli pozew, jednak izraelskie sądy stwierdziły, że sprawa znajduje się poza ich jurysdykcją.</p>
<p><strong>Hamas świętuje</strong></p>
<p>Hamas oznajmił, że dzisiejszy dzień jest świętem narodowym. W parku w centrum Gazy wzniesiono gigantyczną scenę, gdzie przewiezieni zostaną więźniowie po tym, jak trafią do Palestyny. Ma się z nimi spotkać premier Ismail Haniya i członkowie władz Hamasu w Gazie, przywódcy innych ugrupowań parlamentarnych, rodziny i dziesiątki tysięcy widzów. Na Zachodnim Brzegu święto trwać będzie trzy dni.</p>
<p>Większość ze zwolnionych więźniów jest członkami Hamasu, ale na liście znalazło się kilkudziesięciu bojowników rywalizującej z nim organizacji Fatah. Przedstawiciel Hamasu we wczorajszej rozmowie z telewizją Al Jazeera stwierdził, że wymiana jest &#8220;zwycięstwem wszystkich Palestyńczyków, niezależnie od przynależności partyjnej. Uwolnienie żołnierza poparło też 80 proc. Izraelczyków. Tylko 14 procent jest jej przeciwne.</p>
<p><strong>Sekretarz generalny ONZ &#8220;To krok w kierunku pokoju&#8221;. Rodziny więźniów protestują</strong></p>
<p>Ban Ki-moon, sekretarz generalny ONZ powiedział, że wymiana więźniów to &#8220;pozytywny krok w kierunku pokoju&#8221;. W Palestynie trwają jednak manifestacje przeciw polityce traktowania więźniów w Izraelskich więzieniach. Rodziny aresztowanych rozbiło namiot niedaleko parku, w którym odbywają się obchody uwolnienia. Jak przypominają, w więzieniach w Izraelu jest uwięzionych ponad 4 tys. Palestyńczyków. &#8211; Codziennie do więzień trafia 300 &#8211; 400 osób, niezgodnie z zasadami prawa międzynarodowego, w straszliwych warunkach &#8211; mówią reprezentanci protestujących.</p>
<p><strong>Szalit spotkał się już z przedstawicielami władz, ma na sobie mundur</strong></p>
<p>O 9.30 dziennik  &#8221;Haaretz&#8221; poinformował, że Szalit spotkał się już z przedstawicielami Izraelskich władz. Ma na sobie mundur izraelskiej armii. Tymczasem przekazanie więźniów zostało opóźnione. Według izraelskich źródeł dwójka więźniarek nie chciała ekstradycji do Palestyny. Po ok. pół godzinie negocjacji nakłonione zostały do zmiany zdania. Po godz. 10.15 Szalit został przekazany Egipcjanom. Rozpoczęła się wymiana więźniów. Egipska telewizja opublikowała pierwsze zdjęcia izraelskiego żołnierza. Ma na sobie czapkę baseballową i mundur.</p>
<p>PAP</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2011/10/18/zolnierz-gilad-szalit-wolny-w-zamian-za-1027-palestynczykow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wiatr zmian na Zachodnim Brzegu</title>
		<link>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2011/05/20/wiatr-zmian-na-zachodnim-brzegu/</link>
		<comments>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2011/05/20/wiatr-zmian-na-zachodnim-brzegu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 May 2011 07:03:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aneta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Fatah]]></category>
		<category><![CDATA[Hamas]]></category>
		<category><![CDATA[Zachodni Brzeg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kampania-palestyna.pl/?p=2653</guid>
		<description><![CDATA[Gdy w całym świecie arabskim wybuchają protesty, a na Zachodnim Brzegu wzrasta oddolny opór, gniew ludu wstrząsa Autonomią Palestyńską uwikłaną w kolaborację i pozorny „proces pokojowy”. Pierwszym widocznym owocem fali zmian jest wymuszone przez presję społeczną porozumienie między Fatahem i Hamasem. Zawarto je mimo szantażu władz Izraela, które nasiliły ataki lotnicze na Strefę Gazy i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Gdy w całym świecie arabskim wybuchają protesty, a na Zachodnim Brzegu wzrasta oddolny opór, gniew ludu wstrząsa Autonomią Palestyńską uwikłaną w kolaborację i pozorny „proces pokojowy”. Pierwszym widocznym owocem fali zmian jest wymuszone przez presję społeczną porozumienie między Fatahem i Hamasem. Zawarto je mimo szantażu władz Izraela, które nasiliły ataki lotnicze na Strefę Gazy i kolonizację Zachodniego Brzegu.</p>
<p style="text-align: justify;">Kierownictwo Organizacji Wyzwolenia Palestyny wezwało do przeprowadzenia 25 lutego Dnia Gniewu na terytoriach okupowanych. To odpowiedź na zawetowanie tydzień wcześniej przez Stany Zjednoczone rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, potępiającej budowę kolonii. W ten sposób zamierzano zneutralizować rosnącą niechęć do Autonomii Palestyńskiej i oburzenie wymierzone bezpośrednio w Stany Zjednoczone, które chronią Izrael. Choć również Hamas potępił weto, Gaza pozostała spokojna.</p>
<p style="text-align: justify;">Tymczasem tysiące osób w Hebronie wzięło udział w proteście przeciwko koloniom izraelskim w sercu miasta i starło się z żołnierzami okupanta. Gdy protesty przybrały na sile, Autonomia wysłała na pomoc armii izraelskiej swoje oddziały prewencji. Także w Ramallah Autonomia nie zdołała uzyskać poparcia dla swojego Dnia Gniewu. Dzień wcześniej miał miejsce inny protest: młodzi Palestyńczycy wyszli na ulice, by domagać się jedności narodowej Autonomii Palestyńskiej i Hamasu. Doszło do szarpaniny między zwolennikami prezydenta Autonomii Mahmuda Abbasa a Palestyńczykami, domagającymi się unieważnienia porozumień z Oslo.</p>
<p style="text-align: justify;">Po upadku reżimów w Tunezji i Egipcie Autonomia Palestyńska błyskawicznie podjęła starania, by powstrzymać falę sił ludowych. Legitymację Autonomii zdążyła już wcześniej podważyć Al-Dżazira, która opublikowała w styczniu przecieki znane jako „materiały palestyńskie”. Obnażały one prawdę o stosunkach między przywództwem palestyńskim a Izraelem, opartych na ustępstwach i współpracy z okupacją. Władze palestyńskie nerwowo obserwowały obalenie prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka i przyjęły strategię dostosowania. Główny negocjator OWP Saeb Erekat złożył dymisję. Abbas ogłosił, że we wrześniu zostaną przeprowadzone wybory prezydenckie, a premier Salam Fajjad rozwiązał swój gabinet.</p>
<p style="text-align: justify;">Chcąc utrzymać się u władzy Abbas i jego administracja mogli grać kartą podziału między Zachodnim Brzegiem i Gazą, od momentu pęknięcia w 2006 r. Dziś jednak jedność stanowi centralną kwestię, wokół której mobilizują się mieszkańcy Zachodniego Brzegu.</p>
<p style="text-align: justify;">„Jedność to punkt wyjścia dla realizacji naszych czterech żądań: wolności, sprawiedliwości społecznej, samostanowienia i prawa powrotu” – mówi Fadi Kuran, organizujący młodzież w Ramallah i odgrywający kluczową rolę podczas demonstracji solidarności z Egiptem i Tunezją. Kuran współpracuje z powstającą właśnie siecią palestyńskich organizacji młodzieżowych na Zachodnim Brzegu, w Gazie, w samym Izraelu i w obozach dla uchodźców poza krajem. Jak mówi, siedząc w kafejce w Ramallah, rozpoczął robotę organizacyjną jesienią 2010 r., lecz rewolucje w Tunezji i Egipcie nadały akcjom ulicznym impetu.</p>
<p style="text-align: justify;">Kuran to dobrze wykształcony absolwent Uniwersytetu w Stanford, obecnie studiuje też prawo konstytucyjne na Zachodnim Brzegu. Jest jednym z działaczy, którzy od zakończenia drugiej intifady pragną stawić czoła starej gwardii, mobilizując młodzież palestyńską.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nowe metody walki z okupacją i nowe podmioty polityczne</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kuran kładzie nacisk na odbudowę palestyńskiej tożsamości narodowej, której ogromnie zaszkodziły waśnie wewnętrzne, oraz na jedność w walce, którą sparaliżowała okupacja izraelska. Twierdzi, że celem powstającego ruchu nie jest zwalczanie Autonomii Palestyńskiej, lecz wypracowanie nowych metod walki z okupacją, opartych na nieposłuszeństwie, protestach masowych oraz kampanii bojkotu, wycofania inwestycji i sankcji (BDS) wymierzonej w Izrael. „Gdy mówimy o BDS, nie mamy na myśli jedynie kampanii międzynarodowej, lecz również kampanię na miejscu. Animujemy alternatywny proces wyzwoleńczy; proces z Oslo jest martwy”.</p>
<p style="text-align: justify;">Takie podejście nie jest czymś nowym wśród Palestyńczyków na terytoriach okupowanych; podstawowe zasady wyłaniały się już od czasów wybuchu pierwszej intifady w 1987 r., a graniczne wsie na Zachodnim Brzegu uznają je za model oporu od 2003 r. Kuran przyznaje, że walka, którą prowadzi jego ruch, czerpie inspiracje z kampanii prowadzonej przez graniczne wsie przeciwko izraelskiemu murowi separacyjnemu, aneksji ziemi i okupacji.</p>
<p style="text-align: justify;">W minionym roku Kuran wsparł kampanię we wsi Nabi Salah w środku Zachodniego Brzegu, której kres zamierza położyć Izrael. Nabi Salah rozpoczęła, podobnie jak inne ośrodki walki na Zachodnim Brzegu, protesty solidarnościowe z Egiptem. W nocy przed egipskim Dniem Odejścia 4 lutego przebywaliśmy w domu tamtejszego czołowego działacza Nageja Tamimiego. Rankiem, trzy godziny przed planowanym rozpoczęciem demonstracji na placu we wsi, do jego domu wkroczyło 15 żołnierzy izraelskich. Aresztowali 3 działaczy solidarnościowych z Izraela.</p>
<p style="text-align: justify;">„Tydzień po tygodniu odbywały się u nas demonstracje i następowały represje, takie jak w Egipcie, jest więc czymś naturalnym, że jesteśmy solidarni z Egipcjanami” – mówi Tamimi, oglądając na Al-Dżazirze ostatnie relacje z Egiptu. Na tym jednak kończą się podobieństwa między walką na Zachodnim Brzegu a powstaniem egipskim. Mieszkańcy Nabi Salah nie zdołali bowiem rozszerzyć swojej walki na główne miasta Zachodniego Brzegu ani też nie zamierzają tego czynić. „Jeśli przeniesiemy walkę ludową do miast, będzie to oznaczać starcie z Autonomią Palestyńską, z racji jej zobowiązań wobec Izraela” – mówi Tamimi. – „Choć niektóre aspekty działalności Autonomii są problematyczne, to jednak są oni wciąż jednymi z nas. Ludzie z tej wsi pracują dla Autonomii”.</p>
<p style="text-align: justify;">Oto jak rozchodzą się ścieżki kampanii wiejskich i walk młodzieży. Jak mówi Kuran: „Działacze ze wsi mają na nas ogromny wpływ, jednak gdy mowa o ogóle społeczeństwa palestyńskiego, pozostają oni nieznani, bądź mają negatywny wizerunek. Prowadzą walki wiejskie”.</p>
<p style="text-align: justify;">Demonstracje w Ramallah oznaczały czołowe starcie z Autonomią Palestyńską. Jak mówi Kuran, ta ostatnia najpierw zagroziła aresztowaniami i represjami; następnie zaś jej siły bezpieczeństwa pobiły i aresztowały nocą młodych mieszkańców miasta. Kuran opowiada, jak policja i wywiad Autonomii przesłuchiwały go całymi godzinami, nim jeszcze doszło do demonstracji; policja powoływała się przy tym na dekret prezydencki, zakazujący demonstracji, aby nie kłopotać Egiptu. Autonomia Palestyńska zaprzeczyła, jakoby wydała jakiekolwiek tego typu postanowienie. Utrzymywała, że siły bezpieczeństwa popełniły błąd, który naprawiono.</p>
<p style="text-align: justify;">Autonomia Palestyńska otwarcie wyraziła obawę, że palestyńskie społeczeństwo obywatelskie podejmie bezpośrednią walkę o wyzwolenie, zaneguje jej rolę i sprzeciwi się jej zaangażowaniu w proces negocjacyjny, który, zdaniem Palestyńczyków, nie przyniósł nic dobrego.</p>
<p style="text-align: justify;">Stara się zapobiec dalszym protestom, rozumiejąc, że Palestyńczycy mogą wykorzystać wzorce oporu ludowego ze wsi na Zachodnim Brzegu – wnieść żądania zmian, o których słychać coraz głośniej w całym świecie arabskim. Autonomia Palestyńska drży, że widmo zapuka do jej drzwi.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><br />
Joseph Dana, Jesse Rosenfeld*</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W kolejności; pisarz mieszkający w Jaffie, dziennikarz mieszkający w Ramllah i Tel Awiwie.<br />
<strong><br />
tłum. Paweł Michał Bartolik</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tekst ukazał się w najnowszym numerze <a href="http://www.monde-diplomatique.pl">Le Monde Diplomatique</a><strong><br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2011/05/20/wiatr-zmian-na-zachodnim-brzegu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zachodni Brzeg i Gaza, Fatah i Hamas</title>
		<link>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2010/02/06/zachodni-brzeg-i-gaza-fatah-i-hamas/</link>
		<comments>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2010/02/06/zachodni-brzeg-i-gaza-fatah-i-hamas/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 10:46:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>aneta</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Fatah]]></category>
		<category><![CDATA[Hamas]]></category>
		<category><![CDATA[Palestyna]]></category>
		<category><![CDATA[Strefa Gazy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kampania-palestyna.pl/?p=404</guid>
		<description><![CDATA[Opowieść o dwóch parlamentach.

Fatija Barghuti, burmistrz Karawat Bani Zajd, leżącego na północ od Ramalli na Zachodnim Brzegu, musi kłamać za każdym razem, gdy przedstawia rządowi lokalnemu projekt budżetu – zgodnie z prawem, budżet nie może być zaaprobowany, jeśli wykazuje deficyt. To nie wyjątek: żadna z rad lokalnych nie zdołała uniknąć chronicznego deficytu, szczególnie od 2006 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Opowieść o dwóch parlamentach.<br />
</strong></p>
<p>Fatija Barghuti, burmistrz Karawat Bani Zajd, leżącego na północ od Ramalli na Zachodnim Brzegu, musi kłamać za każdym razem, gdy przedstawia rządowi lokalnemu projekt budżetu – zgodnie z prawem, budżet nie może być zaaprobowany, jeśli wykazuje deficyt. To nie wyjątek: żadna z rad lokalnych nie zdołała uniknąć chronicznego deficytu, szczególnie od 2006 r., gdy rozpoczął się międzynarodowy bojkot rządu Hamasu, zaś oblężenie izraelskie dało się odczuć ciężej niż kiedykolwiek. “Obiecali nam, że zmienią prawo, tak by nie kolidowało z rzeczywistością – mówi Barghuti. – Ale nic z tego, skoro Rada Ustawodawcza [parlament] nie działa”.</p>
<p>W polityce palestyńskiej nie jest to bynajmniej największy problem. Żaden z istniejących obecnie “rządów” nie jest konstytucyjnie legalny: jeden rządzi, choć został rozwiązany; drugi jest tymczasowy i w związku z tym już dawno temu powinny odbyć się wybory. Parlament jednak nie jest sparaliżowany całkowicie: odbywa regularne obrady i wydaje ustawy w Gazie, gdzie potężną większość ma Hamas.</p>
<p>Rada Ustawodawcza wraz z jej 132 parlamentarzystami (w tym 74 z Hamasu), teoretycznie ma władzę legislacyjną zarówno nad Gazą, jak i nad Zachodnim Brzegiem. Aby zgromadzić wymagane quorum, wykorzystuje swą władzę rozstrzygania o głosach około 40 przebywających na Zachodnim Brzegu parlamentarzystów z Hamasu, których w ciągu ostatnich dwóch lat aresztował Izrael.</p>
<p>W Ramalli parlament nie obraduje. Rząd Salama Fajjada ustanowił specjalny departament ustawodawczy, zaś prezydent Mahmud Abbas wydaje dekrety z mocą ustaw. Jak podaje Agencja Reutera, od czerwca 2007 r. stanowiono w ten sposób 406 ustaw i dekretów prezydenckich (1). Palestyńscy eksperci prawni oraz członkowie Rady Ustawodawczej przestrzegają przed groźbą dyktatury, będącej skutkiem zlania się ze sobą władz ustawodawczych i wykonawczych. Przedstawiciele władz odpowiadają, że sprawowanie rządów bez ustanawiania prawa jest niemożliwe, oraz że prawa te można będzie anulować, gdy tylko kryzys się skończy.</p>
<p>Tymczasem sprawy mogą się znacznie pogorszyć. Mandat Abbasa, wybranego w styczniu 2005 r., wygasa w styczniu przyszłego roku. Hamas dał do zrozumienia, że po tym okresie nie będzie już uznawać jego prezydentury, gdyż palestyńska ustawa zasadnicza ma pierwszeństwo przed ustawą przyjętą w 2005 r. przez Radę Ustawodawczą. Zgodnie z nią, wybory parlamentarne i prezydenckie powinny odbyć się równocześnie, co oznaczałoby przedłużenie mandatu Abbasa do stycznia 2010 r. Przy tym Organizacji Wyzwolenia Palestyny i Fatahowi nie udało się nawet przeprowadzenie wyborów wewnętrznych.</p>
<p>Jeśli porzucić legalistyczny żargon, pozostaje jedno główne przesłanie: dla większości ludzi rola obu rządów sprowadza się do zapewnienia podstawowych usług oraz do wypłaty wynagrodzeń. Dopiero strach, że wypłata nie nastąpi, sprawia, że powraca problem dwuwładzy. Tak Fatah jak i Hamas pokazały, że zainteresowane są wyłącznie utrzymaniem się przy władzy. Sobki – narzekają ludzie – zupełnie ignorują pogłębiające się podziały (w tym roku w Gazie cofnięto wskazówki zegarków o trzy dni wcześniej niż na Zachodnim Brzegu) i zagrożenia dla całej narodowowyzwoleńczej walki Palestyńczyków.</p>
<p>Hamas pokazał, że jest nie lepszy od Fatahu. Wielu Palestyńczyków – nieraz nawet członków Fatahu – głosowało na Hamas, mając nadzieję, że będzie zachowywał się inaczej. Lecz, jak mówi pewien ekspert prawny z Ramalli, “Hamas to tylko Fatah z brodą”. Ci, którzy myśleli, że będzie inaczej, narzekają teraz na nepotyzm, korupcję oraz bezkarność zbrojnych grupek i ich watażków.</p>
<p>Jeszcze cięższe oskarżenia wysuwane są jednak pod adresem rządu w Ramalli: działa on jak podwykonawca na usługach izraelskich służb specjalnych i angażuje się w niekończące się “rozmowy pokojowe”, podczas gdy budowa kolonii izraelskich trwa bez zakłóceń. Znajduje on legitymację w poparciu ze strony Zachodu – ale nie ludu. Rząd w Gazie również kurczowo trzyma się władzy, aby tylko dowieść, że nawet w małej, zamkniętej enklawie możliwe są rządy islamskie.</p>
<p>Moja przyjaciółka z Zachodniego Brzegu, zaciekła przeciwniczka Hamasu, zapytała: “Co nam uczyniono&#8230;?”, gdy dowiedziała się, jak fatalnie na życie ludzi w Gazie wpłynął strajk, do którego zawezwano z Ramalli.</p>
<p><strong>Amira Hass</strong></p>
<p>(1) <em>Palestinian laws get overhaul with little oversight</em>, Agencja Reutera, 29 sierpnia 2008.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2010/02/06/zachodni-brzeg-i-gaza-fatah-i-hamas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

