Apel przeciwko kolejnym wyburzeniom na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych

Apel przeciwko kolejnym wyburzeniom na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych

Zachęcamy do wysyłania niniejszego apelu do Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Apel prosimy wysyłać na adres:

SM.Sekretariat@msz.gov.pl

—————————————————————

Sz. Pan Radosław Sikorski
Minister Spraw Zagranicznych

Szanowny Panie Ministrze,

W oparciu o doniesienia Polskiej Agencji Prasowej z dnia 14.02.2012 wyrażam głębokie zaniepokojenie działaniami wojsk Izraela, które po raz kolejny dokonało wyburzeń na Palestyńskich Terytoriach Okupowanych – zrównano z ziemią beduińską osadę Rahava, wraz ze studnią wyremontowaną przez Polską Akcję Humanitarną za pieniądze MSZ.

Domagam się podjęcia stanowczych kroków wobec izraelskich władz, których działania stanowią pogwałcenie licznych rezolucji ONZ oraz prawa międzynarodowego, w tym IV Konwencji Genewskiej, wraz z protokołami dodatkowymi, dotyczącej sposobów ochrony ludności cywilnej w czasie konfliktu zbrojnego – w szczególności dotyczy to „Strefy C” znajdującej się pod pełną cywilną i wojskową kontrolą Izraela (60% pow. Zachodniego Brzegu), gdzie doszło do wspomnianych wyburzeń. Konwencja zabrania przymusowego przesiedlania, bądź wywierania presji na ludność cywilną terytoriów okupowanych, dotyczy to również ograniczeń w dostępie do wody pitnej.

Powołując się na raport Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) chciałbym/chciałabym zwrócić uwagę, że w ciągu 2011 roku władze Izraela wyburzyły 622 palestyńskich budynków w „Strefie C” – z których przeszło jedną trzecią stanowiły konstrukcje mieszkalne – pozbawiając dachu nad głową ponad 1100 Palestyńczyków (prawie połowa to dzieci),  co stanowi pięciokrotny wzrost w porównaniu z 2010 rokiem.

Budowanie domów i wszelkich innych konstrukcji w „Strefie C” odbywa się często bez zezwolenia izraelskich władz. Warto zaznaczyć, że na Terytoriach Okupowanych mamy do czynienia z sytuacją paradoksalną – konstrukcje wznoszone bez pozwolenia są nielegalne z punktu widzenia okupanta, ale nie z punktu widzenia międzynarodowego prawa, któremu okupant powinien podlegać, a nie podlega świadomie je ignorując. Przypomnę, że IV Konwencja Genewska nakazuje stronie okupującej zagwarantowanie ludności cywilnej minimum warunków egzystencji – odnosi się to m.in. do bytowania i wyżywienia.

Mając to na uwadze, zwracam się także z prośbą o nieuleganie retoryce strony okupującej, państwa Izrael, która tworzy pozory istnienia klarownego i sprawiedliwego prawa na Terytoriach Okupowanych – prawo to, jak łatwo dowieść, sprzeczne jest z międzynarodowymi ustaleniami i nakazami, co więcej, jeśli nawet je zaakceptujemy okaże się, że różnicuje ono ludność w zależności od przynależności do grupy etnicznej – izraelscy osadnicy (izraelskie kolonie na Zachodnim Brzegu są nielegalne z punktu widzenia prawa międzynarodowego) podlegając teoretycznie temu samemu prawu stoją na pozycji zdecydowanie uprzywilejowanej, biorąc choćby pod uwagę aspekt budownictwa. Zgodnie z danymi organizacji ICAHD (Izraelski Komitet Przeciw Wyburzeniom Domów), od 1967 r. na terytoriach okupowanych wyburzono ponad 24,000 palestyńskich budynków[1], a głównym oficjalnie podawanym powodem jest brak pozwoleń na budowę, w mniejszym stopniu działania wojskowe, do których Izrael zalicza budowę muru separacyjnego.

W kontekście zaistniałej sytuacji niepokojąca jest wypowiedź przedstawiciela MSZ, wiceministra Jerzego Pomianowskiego, który stwierdził: „Jeżeli ocenimy, że zagrożenie wyburzeniem jest wysokie i szanse na uzyskanie pozwolenia, również według prawa izraelskiego, nikłe (…) to będziemy prosili PAH o wstrzymanie się z wydawaniem środków w miejscach, gdzie mamy pewność, że te środki będą zmarnowane”. Stoi to w opozycji do wniosków raportu UE z lipca 2011 [2], w którym zadeklarowano (Aneks 1), że UE będzie wspierać Palestyńczyków w swobodnym dostępie do wody oraz monitorować kwestię wyburzeń i wydawanych pozwoleń na budowę, a co za tym idzie – stanowczo sprzeciwiać się wszelkim niesprawiedliwym działaniom ze strony okupanta, państwa Izrael. Raport ten także kładzie nacisk na współfinansowanie i wspieranie Palestyńczyków w „Strefie C”, a więc bezpośrednio dotyka sedna niniejszego apelu. W tym kontekście wypowiedź wiceministra Jerzego Pomianowskiego nie powinna mieć miejsca – nie można twierdzić, że z powodu izraelskich wyburzeń pomoc dla mieszkańców Zachodniego Brzegu powinna zostać wstrzymana – raport zachęca do podjęcia stanowczych działań wobec okupanta, aby zapobiec nielegalnym działaniom w przyszłości, oraz sugeruje intensyfikację pomocy.

Apeluję o kontynuowanie wsparcia dla potrzebujących mieszkańców Zachodniego Brzegu, ponieważ często jest ona jedynym źródłem podstawowych środków do życia. Apeluję także o pociągnięcie władz izraelskich do odpowiedzialności i poczynienie kroków mających na celu zapobieżeniu kolejnym wyburzeniom, będącym pogwałceniem podstawowych praw człowieka.

Nie można kierując się przesadnym lękiem o własne bezpieczeństwo uciekać się do polityki apartheidu wobec ludności autochtonicznej, uciskać ją wszelkimi sposobami, odbierać zasoby naturalne, wypędzać – i nie ma w tych słowach przesady. Pragnę, aby polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło swoją dezaprobatę wobec takich oto działań okupanta – państwa Izrael.

Z poważaniem,

[1] Israeli Committee Against House Demolitions, www.icahd.org
[2] Area C and Palestinian State Bulding – EU Report, http://is.gd/QLRwKa